Kolarze w zawodowym peletonie mają swoje „klasyki”, wyścigi jednodniowe, najczęściej z długą tradycją, najbardziej prestiżowe w środowisku. Creme de la creme klasyków stanowią wyścigi pomnikowe albo inaczej monumenty kolarstwa. Jest ich pięć. Zwycięstwo w monumencie jest szczególnie cenione przez każdego kolarza.

Ale po co ja na stronie kajakowej robię jakieś wstawki o kolarzach? A bo zrobiła mi się taka pararela do nas, kajakarzy. Przecież każdy z nas, jak się nad tym chwilę zastanowić, ma jakiś swoje ulubione rzeki, które odwiedza regularnie czy też spływy, na których rokrocznie obowiązkowo musi być. Każdy ma swoje spływy i rzeki klasyczne, nawiązując do kolarstwa. A może nawet i pomnikowe.

Dla kajakarzy związanych, czy zaprzyjaźnionych ze Śląskim Klubem Turystyki Kajakowej „Neptun” z Żor takim spływem-monumentem jest niewątpliwie wiosnne pływanie śladami Skowronka. Rafała Skowronka, wspaniałego człowieka, kolegi, członka Zarządu ŚKTK Neptun, którego, niestety nie ma już wśród nas od 14 lat.

Ale jest wsród nas pamięć o nim. Co roku spotykamy się, może niezbyt liczną, ale zawsze zgraną grupą osób na „Skowronku”, by popływać Małą Panwią. Ci, którzy znali Rafała, wspominają o nim. Inni posłuchają. Dla niektórych to może będzie pierwsze pływanie w sezonie.

Tołhaje już od lat są obecni na tym spływie, zatem i w tym roku nas nie zabrakło, w ten weekend 20-22 marca 2026 roku, w Młynie Bombelka, na Małej Panwi. Obecna edycja imprezy trafiła na początek wiosny, zatem nie mogło braknąć tradycyjnego topienia Marzanny. Jak było? Zobaczcie na poniższych zdjęciach.

Spływaj z nami!

red. Marian Kuś